RSS
 

Dlaczego ludzie nasi rodacy nie potrafią dokładnie czytać??

10 lis

Dawno znowu nie pisałam chociaż mam o czym ale dzis postanowiłam dodać wpis , który mnie najbardziej intryguję i chciałabym się dowiedzieć czym jest to spowodowane . Od lata zajmuję się sprzedażą internetową , nie tylko ubrań ale rownież  innych rzeczy rtv , agd , a nawet mebli . Obserwuje również innych i zawsze widzę  , że ludzie wciskając cos mimo że nie jest to szukane lub dam wam kilka przykładów . Około miesiąca temu dałam ogłoszenie że oddam 2 worki rzeczy po dzieciach w zamian za pieluchy dokładnie określiłam rozmiar . Zgłosiła się pani bardzo zadowolona , że wszystko się jej przyda . Niestety nie było mnie w domu i poprosiłam mamę aby wydała rzeczy w zamian za pieluchy kobieta przyjechała zgarnęła worki i pojechała bez słowa nawet dziękuje . Wsciekłam się bo przecież było tam ponad 200 szt ubrań napisałam do owej pani , że było napisane wyraźnie co i jak a pani na to , że pominęła tę kwestię czyli przeczytała 2 pierwsze linijki . Dziś w grupie sprzedażowej dodałam gołoszenie że szukam w b niskiej cenie okreslnonej sukienki , laski wysylaly sukienki z cenami od 80 zł w góre (używane ) a drugie wysyłały bardzo tanie ale nie takie jak szukałam , lub calkiem inny rozmiar . Wystawiłam też szafki które mi zawadzają a w zamian  mogła bym kupić coś dzieciaczkom . Za owe szafki zarządałam 20 zł za szt a są dwie . Po kilku minutach telefon czy zgodze się oddać szafki za darmo bo ktoś cos .I tak jest przy wielu ogloszniach ktoś poszukuje sukienke wysyłaja spodnie , ktoś szuka czarnej wysyłają kolorowe . Czy czytanie tak bardzo boli??

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Wspomnienia z poprzedniego życia

27 paź

Hmm tytuł banalny o co chodzi zastnawia się wiele osob . Dawniej pisalam o mężu teściowej problemach rodzinnych a dziś chciałabym zacząć nowy wątek , który prześladuje mnie  od dłuższego czasu . Od dzieciństwa  interesowałam się wojskiem , każdy się dziwił przecież to dla facetów . Przeczytałam wiele książek na temat II wojny światowej , zwiedziałam obozy koncentracyjne wirtualnie jak i na żywo . Dlaczego mnie to tak interesuje? Czasami śni mi się wojna wszystko jest takie realistyczne jakby działo się to już kiedyś jak gdyby wspomnienie .Czytając książkę widzę to co czytam , miejsca , przedmioty identycznie jak ze snem jakby wspomnienie . Jak to możliwe mam dopiero 24 lata .Przy czytaniu innych książek mam wielki problem aby cokolwiek zobaczyć czy zapamiętać a tu zero problemu magia . Latem zwiedziłam Stutthof dzień przed ograniał mnie lęk mimio iż kiedys już  to mniejsce zwiedziałam . Bałam się jak gdybym miała z tamtą nigdy nie wyjść . Rodzice i mąż śmiali się ze mnie mówiąc , że mam bujna wyobraźnię . Jestem osoba wierzącą wierzę iż istnieje życie po życiu być może to co dziś odczuwam to wspomnienia z przeszłości a może zapowiedź przyszłości ??

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Czy małżeństwo otwiera oczy?

14 sie

Witajcie dziś chciałabym poruszyć temat uczuć a dokładnie małżeństwa . Od kilku miesięcy w okół nas coraz wiecej rozpadów rozwodów i słyszę coraz wiecej słów jaka/i byłam/em głupi gdzie miałem oczy itp .Hmm jak to jest w naszym przypadku? 22 sierpnia minie 5 lat od naszego ślubu . Początkowo codzienne śniadnka , obiadki kolacje wydawały się fascynacją okazywanie uczuć buziaki pięknie ale czy tak bedzie zawsze?. Otóż z biegiem czasu to wszystko mija staje się codziennością Codzienne wymyślanie obiadów staje się męczarnią . A co z uczuciem ? Wydaje nam się , że wygasło , że nie jest takie samo jak  na początku ale czy na pewno? . Często mąż powtarza mi dlaczego ja za Tobą ciągle szaleje ?Dlaczego gdy ogląda się za tobą jakiś facet mnie strzela ? . Myślałam , że u mnie tego uczucia nie ma ale myliłam się jest takie samo tylko czasami jesteśmy zmęczeni mamy zły humor i nie panujemy nad emocjami . Wczoraj poraz pierwszy od dłuzszego czasu wyszłam z dziećmi na impreze plenerową typu festyn żołnierski stałam obok męża i parzyłam jak podchodzą kobiety z rożnymi głupimi pytaniami jak się wtedy poczułam ? . Poczułam zazdrość na nowo rozpaliło się uczucie . Chciałabym wam rownież opisać historie naszych bardzo dobry znajomych którzy po ok 6 latach małżeństwa postanowili się rozejść . Zastanawia mnie dlaczego tak łatwo odpuścili dlaczego nie walczyli i po dłuższym zastanowieniu doszłam do wniosku , że rozpadli się gdyż nie mieli żadnych wspomnień żyli ze soba a jednak obok . Wychodzili osobno na imprezy , nigdzie nie wyjeżdzali razem nie byli rodziną każdy dzialał na swoją rękę więc po co ślub bo dziecko? bo ludzie będą gadali ? Mimio trudności trzeba walczyć do ostatniego momentu . Jeśli miłość stawia się na pierwszym miejscu trzeba odrzucić rodzinę , znajomych a poświęcić się dla tej 2 osoby . My przetrwalismy mimio iż M odsunął się od matki i rodziny jesteśmy szczęśliwi i dopiero teraz wiemy conas nisszczyło

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Ukryta prawda, znienawidzone dziecko ?

10 kwi

Witajcie dawno mnie tu nie było a to tylko z braku czasu , wszystkie problemy prawie sie unormowały , oczywiście nic się nie zmieniło w kwestii pol na nasz temat ale staramy sie przymykać oko i cieszyć się sobą. Teraz kiedy mamy czas dla sibie mogę spokojnie usiąść i obserwować to co się dzieje w mojej bliższej rodzinie  i , z niedowierzaniem zadaję sobie pytanie skąd się biorą tacy ludzie i dlaczego tacy są a mianowicie mój kuzyn poznał  dziewczynę z którą niebawem się pobierze , niestety ma ona wiele wad których nie może zaakceptować połowa rodziny. Po 2 miesiącach znajomości wprowadziła się do mojego kuzyna który mieszka z naszymi dziadkami zataiła fakt , że ma dziecko . Pewnie razu weszłam na jej konto profilowe i odkryłam mała dziewczynkę i od razu wpadło mi do głowy , że to jej córka postanowiłam zapytac jej kim jest dziecko z fotografii ale ona powiedziała , że nie moja sprawa więc ok. Po paru tygodniach zaczęła płakac do dziadków że jej były facet porwał jej dziecko i nie ma z mała wcale kontaktu itp , dziadkowie dali się wkręcić ale ja z mamą i moim mężem nie ponieważ nie zachowywała się jak matka porwanego dziecka , nie chciała iść na policję twierdząc , że oni i tak nic z tym nie zrobią . Po kilku miesiącach panna Zuzanna skłóciła połowę rodziny przez swoje zachowanie. Później miała sprawe w sądzie o dziecko które dostał ojciec i jak twierdzi alkoholik i ćpun bez warunków . Czy to prawda aby sąd mógł przyznać dziecko takiej osobie ? Nie sądzę u niej nawet nikt nie był sprawdzić jakie ona ma warunki dla dziecka a u niego byli.Kilka miesięcy temu dowiedzieliśmy się , że zaplanowany jest szybki nagły ślub . Wszystko było cudownie malinowo do czasu kiedy mojemu kuzynowi odechcialo się ślubu i zaczął robić rożne dziwne rzeczy aby ona wszystko odwołała . Pewne dnia wypił sobie kilka piw ale nie byl pijany do nieprzytomności wziął jej tel i zanalazł smsy  od jakiegoś faceta który często po pracy przywoził ją do domu . Zrobił awanturę a ona wezwała policję która zabrała go na izbę . Czy tak robi przyszła  żona ? rozumiem gdyby robił jej krzywdę , bił ją zaabrał dziecko itp ale za to , że zrobił awanturę w słusznej sprawię ? . Zbliża się termin ślubu ona mimo próśb babci nie odwołała wesela . Początkowo rozmawiając ze mną planowała kupić Pauli sukienkę aby niosła obraczki aby byli jak prawdziwa rodzina a później stwierdziła , że mała na ślubie będzie tylko przeszkadzała i zrobi tak , żeby jej były w tym czasie ją miał i też tak zrobiła tydzień do świąt mała jest u niej mimio , że ta chodzi to pracy i niw ma kompletnie czasu aby się nie zająć . Jaka z niej matka jaki ma być cel tego ślubu jeśli ona robi takie rzeczy i widzi , że on nie chce . Gy Paula u niej jest to jest tylko krzyk mała siedzi bawi się sama w czasie gdy ona siedzi przed komputerem więc po co przywozi to diecko po co robi jej nadzieję ?

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Wiosenne przebudzenie

28 mar

Idzie wiosna postanowiliśmy dużo zmienić przede wszystkim zając się małym , jego psychiką . Postanowiliśmy kupić mu chomika aby sprawdzić czy zmyślony przyjaciel zniknie . Przez kilka dni mały miał dwoje przyjaciół zmyślonego i chomika później został już tylko chomik a o komberze od paru dni nie słyszałam .Postanowiłam się wziąc za siebie skończyć z dresami z nieuczesanymi włosami ,itp. Postanowiłam spełnić swoje pasje którymi jest fryzjerstwo i kosmetyka , chcę isć na kursy i otworzyć swój salon . M również spełnia swoje pasje związane z autami , czasami denerwuje mnie to , że siedzi pół dnia i coś naprawia, upiększa, ale wtedy myślę , że kiedy ja będę potrzebowała czasu to on zajmie się dziećmi a ja na spokojnie będę mogła robić swoje. Teściowa próbuje nadal ingerować w nasze życie , wydzwania wypytuje co takiego zrobiła i ciągle namawia aby M przyjechał z  dziećmi a on powtarza , że nie pojedzie a jak chce spotkać się  z dziećmi to może do nas przyjechać. Wczoraj pojechal po pocztę a ona jak nigdy nic zaproponowała kawę i probowała go zatrzymać. Nie wiem jak po akcji policji , opieki społecznej można myśleć , że nic się nie stało. Widzę , że jest mu ciężko ale cieszę , że rodzina jest dla niego na 1 miejscu i dlatego stara sie robic zawsze był zadowolony

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

strachy , duchy , zmyśleni przyjaciele – Boję się własnego dziecka

22 mar

Od pewnego czasu mój syn zachowuje się bardzo dziwnie . Zaczął opowiadać mi o komberze – hmm nie wiedziałam co to ale oki śmieszyło mnie to czasami do łez ale od jakiegoś miesiąca zaczęłam przyglądać się temu wszystkiemu . Mój synek widzi coś , kogoś gdy pytam z kim rozmawia odpowiada , że z komberem a gdy pytam kim on jest odpowiada , że jego przyjacielem . Zapytałam gdzie jest ten przyjaciel ile ma lat , czy jest duży czy mały i jak wyglada . Misiek odpowiedział , że pojawi się i znika że on go widzi jest duży ma włosy i oczy i naprawia różne rzeczy . Pewne dnia byłam z nim w suszarni po chwili mały oddalił się gdzieś w głąb piwnicy , słyszałam tylko jego głos i poszłam za nim zapytałam dlaczego tu przyszedł a on ,że komber kazał mu iść za rękę i zaprowadził go właśnie tam . Często oprowadza zmyślonego przyjaciela po domu tłumacząc mu różne rzeczy . Zaczynam się go bać i zastanawiać czy widzi kogoś naprawdę czy to tylko jego wyobraźnia . Boję się pomyśleć co ten komber może mu kazać zrobić. Dawno temu czytałam pewnien artykuł nie pamiętam czy była to gazeta czy internet ale opisane było , że małe dzieci widzą duchy znalazłam również taki artykuł

Nieco inaczej zjawisko to tłumaczy teoria o wędrówce dusz. Według niej w momencie narodzin dusza wstępuje w dziecko. Dusza ta ma swoje doświadczenia z poprzednich wcieleń i z okresów zawieszenia między nimi. W momencie wstąpienia w ciało ma ona jeszcze kontakt ze światem duchowym. Widzi więcej, pamięta poprzednie wcielenia. Żyje między wymiarami, widzi, czuje i wchodzi w interakcje z różnymi energiami. Dzieci mają otwarte czakry i swobodny dostęp do innych wymiarów. Widzą aurę i po niej wyczuwają intencje zbliżającej się do nich osoby. Dopiero w miarę upływu czasu czakry zamykają się, a pamięć zanika. Wraz z postępującą amnezją duchową tracimy też dostęp do świata duchowego. Proces zapominania zaczyna się zaraz po narodzinach i trwa do 3-5 roku życia.
Zaczynam się zastanawiać co i kogo tak naprawde widzi moje dziecko
 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Spór o dzieci czyli kłótnia matek

18 mar

Obserwuje wszystkie polskie matki również siebie i moje znajome i twierdzę , że niektóre mamy nie mają zupełnie co robić tylko walczą ze sobą które dziecko w czym jest lepsze . Zauważyłam taka rywalizację również u mojej dobrej znajomej . Urodziłyśmy snów praktycznie w tym samym czasie różnica kilku dni (jej syn jest z początku miesiąca a mój z końca) Gdy skończyli pół roku Asia chwaliła się iż jej synek  zaczyna mówić mama i tata a ile to już nie ma ząbków myślałam , że poprostu cieszy się dobrym rozwojem dziecka ale kiedy zobaczyła , że misiek zaczął chodzić w wieku 9 miesięcy zaczęła mnie unikać a gdy widziałam ją w s sklepie i pytałam o Kacperka zachwalała jak to dobrze kaperek nie chodzi co było nie prawdą i wydało się pare tyg poźniej . Nasz kontakt się urwał do czasu gdy przeprowadziliśmy się bliżej nich i znowu widzieliśmy się coraz częściej na spacerach . Podczas jednej z rozmów mówiłam , że misiek jest nieznośny itp oczywiście Asia o Kacperku mówiła to samo . Od kilku miesięcy znając moją sytuację Asia zaczęła mnie się wypytywać czy Mikołajek chodzi do przedszkola mówiłam , że nie bo nie byłam pewna co wyniknie z moich problemów. Asia zaczęła mówić , że nie ma miejsc w przedszkolach , że drogo itp tak jakby odradzała mi zapisania małego do przedszkola . W sytuacji obecnej gdzie nie pracuję bo zajmuję się 2 dzieci nie myślę o posłaniu małego do przedszkola gdyż mnie nie stać a w i tak jest w domu z młodszym dzieckiem . Kilka tyg poźniej Asia znowu zapytała o to samo więc jej mówiłam , że nie bo i tak siedzę w domu z Lalusią .Byłam pewna , że to zrozumiała kilka tyg temu znowu zapytała o to samo chwaląc się , że poslała Kacperka do prywatnego przedszkola . (gdy pytałam o całkowity koszt ze wszystkim stawka wynosiła 600 zł ) Tym razem namawiała mnie abym i to ja zapisała swojego syna , stwierdziłam , że to predszkole jest dla mnie za drogie i nie wyśle tam małego ona zaczęła wmawiać mi , że płaci tylko 250 zł i mały zna już kolory i liczy do 10 zdziwiło mnie to bardzo gdyż mój syn umiał już to ale nic nie mówiłam gdyż nie chciałam psuć jej humoru . Podobne sytuacje obsjerwuje na placach zabaw marketach oraz  w rodzinie. Każde dziecko jest inne i na każde przyjdzie odpowiedni czas nie mozna zmuszać czy robić czegoś w brew dziecku aby dorównało innym dzieciom

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Płacz nienarodzonego dziecka

10 mar

5 lat temu kiedy byłam jeszcze beztroską nastolatką . Wydawało mi się , że życie dorosłe jest takie wspaniałe można robić co się tylko chce nikt nie narzuca Ci zasad jesteś Panią świata . Razem z M postanowiliśmy korzystac z życia jak tylko się da . Byliśmy po zaręczynach więc były już jakieś plany na wspólną przyszłość . M wymarzył sobie , że skorzystamy z świadczeń WAM i weźniemy mieszkanie zamiast dodatku mieszkaniowego . Cóż chcieć więcej ?. Kilka miesięcy po mojej osiemnastce M zapragnął mieć dziecko , co ja na to ? wahałam się długo ale pomyślałam przecież to wszystko jest takie latwe damy rade . Długo starać się nie musieliśmy, ale jak to powiedzieć rodzicom ? . M był szczęśliwy i bez zastanowienia poszedł oświadczyć tę nowinę rodzicom którzy byli w szoku , byli załamani nie chcieli aby sytuacja się powtórzyła . Nie chcieli abym popełniła ten sam błąd co oni . Minęło kilka miesięcy nim oswoili się z tym przez cały czas wmawiając , że może pomyliłam się , może wydaje mi się . Chodziłam od lekarza do lekarza aby potwierdzić . Gdy już dodatarło do nich postanowili zaprosić moich teściów aby zadecydować co dalej . M od razu powiedzial , że chcę ślub na razie cywilny bo nie damy rady zorganizować kościelnego w tak krótkim czasie a nie chce bym na ostatnich nogach szla do ślubu . Moi rodzice ucieszyli się , że M jest tak odpowiedzialnym chłopakiem i chce wziąć cała odpowiedzialność i utrzymanie na siebie , teściowa nie była zachwycona chociaż nie okazywała tego przy nas . Gdy M pojechał z nimi do domu zaprosiła go na rozmowę gdy nalegała aby nie brał ślubu bo nie musi ciąża to nie przymus przecie może płacić alimenty . ( o tej rozmowie dowiedziałam się dopiero po ślubie sama powiedziała mi o niej teściowa). Do ślubu został ponad miesiąc poszłam na USG razem z bratową to było kolejne którego tak bardzo nie mogłam się doczekać aby zobaczyć maleństwo i to jak się rozwija . Lekarz przyjmował z lekkim poślizgiem widać było , że zależy mu na czasie i każdego trzymał po 5 minut . Nadeszła moja kolej lekarz ciągle  powtarzał , że nie może zmierzyć dziecka bo jest bardzo ruchliwe , płci nie może określić bo jest za małe mimio 5 miesiąca . Miałam obawy co do mojej ciąży ponieważ nie tyłam nie miałam żadnych objawów ciąży a jednak w niej byłam , nie czułam ruchów chociaż już powinnam . Lekarz tłumaczył , że czasami tak jest byle mnie spławić a ja jako młoda niedoświadczona uwierzyłam. Po kilku dniach pojechałam do M i zacęłam plamić , pojawiły się nudności zawroty głowy . Pojechalismy natychmiast do lekarza po kilku badaniach lekar oznajmił niestety państwa dziecko marło 5 tygodni temu , musimy je jak najszybciej usunąć gdyż wdało się zakażenie z jednego szpitala skierowali nas do drugiego bo nie mieli oddziału ginekologi jadąc myślalałm jak to możliwe przecież 2 dni temu lekarz zapewnial , że jest wszystko dobrze może w szpitalu się mylą może nie chcą go uratować . Lekarze w szpitalu nie chcieli podjąć się zabiegu łyżeczkowania zalecali poród martwego dziecka . Pierwszego dnia nic się nie działo drugiego odwiedzila mnie mama a M akurat dostał służbową podróż były to akurat moje imieniny i zaczęło się skurcze uczucie czegoś wiszącego między nogami . Leżałam tak kilka godzin z dzieckiem które w połowie było we mnie a w połowie na zewnątrz . W końcu jakiś lekarz zdecydował się wyjąć je i nie męczyć mnie już dłużej . Leżałam z kamienną twarzą nie odzywając się do nikogo . Denerwowały mnie tylko teksty pacjentki obok która leżała z zagrożoną ciążą ,, dobrze że mi się to nie przytrafiło ” , ,, nie wiem jak bym przeżyła takie coś ” . Chciałam uciec z tego szpitala chciałam być sama . /wieczorem dotarł M mial w oczach łzy i żal że nie mogł być przy mnie , że nie mógł zobaczyć naszego maleństwa.Następnego dnia wypisałam się na żądanie nie mialam ochoty wysłuchiwać innych . W domu M w wlaściwie w przyszłym naszym usłyszałam jak babka przy mnie do teściowej powiedziała,, widzisz byłaś babcia i już nie jesteś” poczułam do nich nienawiść już wtedy . Wtedy już dawały znaki , że nie chcą mnie i naszych dzieci . Ciekawska ciotka biegala i wypytywał o pogrzeb o to ile dostaliśmy pieniędzy z ubezpieczalni itp . Pogrzebu nie zorganizowaliśmy sama nie wiem dlaczego , dziś bardzo tego żałuje nie mam gdzie zapalić znicza , pomodlić się . Pierwszy raz odważyłam się o tym napisac / powiedzieć . Najtrudniej jest mi rozmawiać o tym  M czasami chciałabym zapytać czy pamięta tę datę czy czasami myśli i tym dziecku tak jak ja. Co roku w moje imieniny siedzę i myślę nie mam ochoty na nic wtedy M zastanawią się czy prezent mi się nie podobał lub prypomina mu się ze go nie kupił ale nie chodzi tu o prezen tylko o pamięć o naszym maleństwie które dziś szło by do szkoły

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Po wszystkim z niespodzianką od lokatorek

05 mar

Jesteśmy już prawie po przeprowadzce została nam tylko drobnica . Chciałabym opisać wam dzien odbioru mieszkania – to była masakara. Poniedziałek był dniem ciężkim , ciągle w trasie , ciągle w biegu z nerwami . Z niecierpliwością czekałam aż wróci mama abym mogła zostawić jej dzieci .M ciągle mnie poganiał :
- Na 16 mamy jechać odebrać klucze , ty chcesz jechać po zakupy , trzeba odebrac łóżko!

Tak chciałam skorzystać z okazji że zamykają chiński i kupić jakieś pierdoły za połowę ceny . 14:30 wyjechaliśmy od rodziców , wbiegłam do chińczyka rozglądając się jak szalona brałam byle co . Po chwili zadzwonił M , że mam się nie spieszyć bo klucze mamy dopiero po  18 odebrać . Po kilku minutach dołączył do mnie i wpadł w wir zakupów . Zadziwiłam się , że nie protestował , że tak poźno mamy odebrać klucze przecież dał im wcześniej do rozumienia że do 16 . Po zakupach pojechaliśmy prosto po łóżko dla dzieci. Później pędem po kluce gdyż na osi była już 17:50 a my w połowie drogi . M kazał zadzwonić że będziemy za 10 minut i mają być przygotowane . Dzwonię i słyszę;
Lokat :Klucze macie w skrzynce
Ja: Jak to w skrzynce jak my je mamy wyciągnąć? Przecie miałyście nam osobiście przekazać
Lokat: Ale my jesteśmy teraz już w mieście drugi komplet jest w mieszkaniu
Ja; Macie godzinę aby dotrzeć do mieszkania na rozmowę bo tak się nie robi
M: nie za godzinę natychmiast

Wytłumaczyłam mu co zrobiły a on aż się zagotował . Miałam przeczucie że coś jest nie tak w mieszkaniu . M powtarzał dojedziemy zobaczymy ale pierwsze co jedziemy po nowe zamki .
Dojechaliśmy weszliśmy bo oczywiście klucz do skrzynki posiadamy . Otwieramy drzwi a tam smród powala nas na kolana , natychmiastowo obowiązkowo otworzyliśmy wszędzie okna . M wszedł do łazienki i krzycy nie wchodzi bo zwymiotujesz . Kompakt nie dość , że popsuty to jeszcze z niespodzianką , zlew i kabina od włosów i brudu się kleiły , otworzyłam szafy w pokoju i patrze w każdej coś jest . Lokatorki tak szybko uciekały że pozostawiały cały zestaw fryzjerski łącznie z nowymi odżywkami , szamponami oryginalnymi które powynosiły z zakladu ,. zostala jakaś drobna srebrna biżuteria , dokumenty , pamiątki , zdjęcia itp . Wszędzie rozpowszechniał się zapach trawy , friarny i wszelkie rzeczy materiałowe rzeczy wywaliłam natychmiastowo . Mineła godzina uciekinierki nie pojawiły się zaczęłam dzwonić co z tymi dokumentami i innymi rzeczami nie odebrała żadna tel więc napisałam smsa , że mogą szukac po śmietnikach bo ja ich szukac nie będę . Maly pokoik wydawał się bez zarzutów no właśnie wydawał . po wywaleniu dywanu okazało się , że panele są zniszczone doszczętnie , łóżko połamane . Zrobiliśmy zdjęcia aby właścicielka mogła zobaczyć kogo chciała trzymać . M jezdzi po rzeczy babka chodzi za nim krok w krok i pilnuje co wynosi ale najważniejsze , że między nami jest dobrze , że wpólnie wijemy swoje gniazdko

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Życie jak super gwiazdy po wpadce

03 mar

Zapytacie mnie jak to super gwiazdy wgrałaś w totka? otóż nie nasze życie ostatnimi czasu nabrało rozgłosu czujemy się jak gwiazda fotografowana śledzona bez prywatności . W ciągu 2 tygodni dowiedziałam się , że zakladamy 2 firmy . Kupiliśmy auto ale nikt o tym nie wiedział . Stare stoi popsute kilka metrow od domu . A już rozgłoszone jest , że sprzedaliśmy a M wszedł w spółkę z firmą pogrzebową i kupił czarny karawan tak weszliśmy do spółki trupex.pl . Dlaczego zostało tak rozgloszone pod pod rejstracją zostały napisy ktrórych poprzedni właściciel nie zdjął ale to nie byla firma pogrzebowa tylko piekarnia haha . Nie przeszkadzałyby mi te plotki bo staram się nie słuchać co inni mi przekazują ale coraz wiecej osób zaczyna do nas dzwonić wypytywac o różne rzeczy które tylko w połowie są prawdą . Teściowa znowu rozgłosiła , że zabrałam jej syna jak on może mnie tak dobrze traktować przecież ja jestem tylko dodatkiem do rodziny jestem obcą osoba ktora dała mu tylko dzieci . Super widzę , że się nie podda tylko będzie walczyła żeby rozbić naszą rodzinę a syna mieć na zastępstwo za , męża , ojca itp sama to powiedziała w prost ,, Myślałam , że Ty jako najstarszy zastąpisz ojca” robił to cały czas ale nie może poświęcaj swojej rodziny i być przy nich 24/24 muszą to rozumieć . Chyba depresja zaczyna mi się pogłębiać nie wiem jak mam się czuć jak mam się zachować . M usiadł wczoraj z moimi rodzicami i zaczął im dziękowac za mnie , że to właśnie ja mu otworzyłam oczy i dzięki mnie zrozumial co w życiu jest najważniejsze . Miał wiele okazji w swojej pracy aby mieć lepsze życie , ąby mieć własny dom niestety dzieki matce odrzucił te wszystkie poropozycje a teraz ma do nich wielki żal , bo czasu nie cofnie , więcej szans nie dostanie . Dobrze że już dziś się zacznie przeprowadzka , przynajmniej nie będą wiedzieli , gdzie jeździmy , kiedy , co i za ile kupujemy i skąd na to pieniądze . Boże dodaj mi sił bo z dnia na dzień trace ich coraz więcej

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii